piątek, 5 października 2012

Tydzień w obrazkach:)

Sama bardzo lubię oglądać takie posty, kiedyś już parę razy pokazywałam moje przypadkowe dni za pomocą kilku zdjęć pstrykniętych telefonem.

Dziś będzie prawie cały tydzień :) Mam nadzieję, że Was nie zanudzę (bo zdjęć sporo)...

No to zaczynamy...
Praca...wyjątkowo uprzątnięta część biurka, bo z drugiej strony zazwyczaj panuje totalny chaos i anarchia :)


Koka na swoim ulubionym miejscu, czyli moich kolanach, w trakcie ciężkiej pracy na kompie :)


 i na świeżo wypranych (i odłożonych na dosłownie sekundkę) rzeczach...


Wieczorny relaks po stresującym i męczącym dniu. 

 
I relaks innego typu :) 


Jesienny spacer po pracy


z przerwą na posiłek :) 


PYCHA! Belgijskie frytki z sosem tika masala - mmmmmmmmmmm....


 i picie :)



 Witryna sklepu Bubbleology



A tu bubble tea o smaku mango z kulkami liczi. Następnym razem muszę spróbować mlecznej migdałowej...


Spacer warszawskimi ulicami  (zegar nie działa :))


 I hipsterskie zakupy :D


 A w środku - chlebek z oliwkami i rozmarynem - bardzo smaczny!


To czekało w skrzynce...


 a TO na ścianie!


Miłego piątku :) Ja odliczam czas do wieczora, kiedy wybieram się na otwarcie nowego warszawskiego klubu oraz dwa świetne koncerty - już się nie mogę doczekać!

Lubicie takie posty? A jeśli tak, to czy wolicie same zdjęcia, czy takie z krótkim komentarzem?

32 komentarze:

  1. lubię sobie popatrzeć na czyjeś urywki dni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) To takie nieszkodliwe podglądactwo i można wypatrzeć coś fajnego :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię takie zdjęciowe posty :) Ostatnio w Bubbleology piłam herbatkę o smaku marakui, kusiła mnie mleczna kokosowa ale się nie zdecydowałam. A frytki belgijskie są podobno przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frytki są przepyszne, muszę jeszcze spróbować te ze słynnego "Okienka" :)
      No właśnie ta mleczna bubble tea mnie kusi.

      Usuń
  3. lubie takie posty:D
    a kot niezly agent widze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chyba każdy kot :)) Najlepsze jest to, że na zdjęciach wygląda jak mały kotek, a jest już pełnoletnia :)

      Usuń
  4. Fajne te zdjęcia a kotek cudowny. Ja idę do kina. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na co do kina? Dziękuję w imieniu kotka oraz własnym :)

      Usuń
    2. Na "Zakochani w Rzymie" jeszcze nie oglądałam.

      Usuń
    3. No właśnie ja też nie i prawie nie mogę w to uwierzyć, bo ja jestem taką fanką Woody'ego, że jak tylko się pojawia nowy film, to ja już stoję pod kasą jako pierwsza ;)

      A teraz pierwszy raz mam taką lukę :(

      Podobał Ci się?

      Usuń
  5. Bardzo lubię takie posty :D a kot śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też mam zawsze dużo radości obserwując takie urywki z czyjejś codzienności (aż mi się z wrażenia zrymowało) :)

      Usuń
  6. Komentarz musi być :)
    A co Koka dostała z okazji swojego święta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrójną porcję jedzenia :D A poważnie, to ona najbardziej lubi opakowania po prezentach :)

      Też wolę zdjęcia z komentarzem :)

      Usuń
    2. Chyba jak wszystkie koty :)
      Nieważne, czy pudło, czy reklamówka.

      Usuń
    3. Oj tak, od wielu lat mnie to śmieszy :) W dodatku rozmiar opakowania też jest nieważny - prawdziwy kot umości się nawet w pudełku od zapałek i jeszcze będzie udawał, że idealnie się tam mieści i mu wygodnie! :)

      Usuń
  7. ale "kota" ma groźną minę na drugim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że ona często się patrzy z takim politowaniem :) Na zasadzie "i czego mi podstawiasz ten telefon pod nos?" :)

      Usuń
    2. Mina bezcenna :) i od razu przypomina mi się futro, które zostało u Rodziców. On też czasem tak patrzał na mnie jak biegałam za nim z aparatem :))) Za żadne skarby nie chciał współpracować.
      Za to jak miałam psa, to był bokser to miałam wrażenie, że został stworzony dla wybiegu :))) Bywały takie akcje i mnóstwo śmiechu kiedy starał się "pozować".

      Usuń
    3. No, Koka po wielu latach już się przyzwyczaiła, chociaż nadal nie za bardzo jestem w stanie zrobić jej fajne zdjęcia jak śpi w różnych ciekawych pozycjach, bo momentalnie się budzi i przekręca :P

      Usuń
  8. lubię takie posty :) zdjęcia z krótkimi komentarzami są idealne :) widzę, że polubiłaś bubble tea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, co do bubble tea, to przyznam się, że mam nadal mieszane uczucia - denerwują mnie kulki tapioki (tzn fajne jest pierwsze sześć, a potem mam ich dosyć), a sam smak mnie średnio zachwycił. Ale postanowiłam, że muszę spróbować jeszcze wersji mlecznej i wtedy ostatecznie zadecyduję czy to napój dla mnie czy niekoniecznie :)

      Usuń
  9. jaki klub? :)
    p.s. chcesz zniżkę na macadamia??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klub Basen :) Było bosko, chociaż dzisiaj sobie myślę, że chyba już jestem za stara na takie szaleństwa, bo mnie łupie w kręgosłupie :D
      Zapomniałam całkiem o tej zniżce, dzięki kochana za pamięć :) a czy ona jest terminowa? Bo jeśli tak, to pewnie nie skorzystam - na razie nie planuję żadnych zakupów :(

      Usuń
    2. pierwsze słyszę o tym klubie...
      zniżka jest do wykorzystania w październiku więc jest jeszcze trochę czasu - jak byś chciała pisz na @

      Usuń
    3. Kiedyś podobno już istniał, nawet odbywały się tam jakieś pokazy mody, potem miał przerwę, teraz było ponowne otwarcie - jest na Konopnickiej, za Sheratonem. Bardzo fajne, oryginalne miejsce - polecam!

      Usuń
  10. ach... ale dawno nie piłam Bubble Tea! :) brakuje mi Bubble Barów w pobliżu Ronda ONZ - gdyby się jakiś pojawił, byłabym tam stałym gościem :)

    (bardzo lubię takie posty!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, większość jest w okolicach Chmielnej - sama naliczyłam trzy :)

      Ja też chętnie oglądam takie urywki fotograficzne u innych - też bardzo to lubię!

      Usuń
  11. Lubię takie posty ale dużo zależy od Autora oraz interpretacji :P
    U mnie będzie akcja jesień, wzięło mnie na fotografowanie okolicznej przyrody. Pogoda też na razie dopisuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie stwierdziłam, że chyba nie będę wstawiać takich postów regularnie, w sensie raz na tydzień, bo może się okazać, że będę to robiła na siłę. Wolę spontanicznie pstrykać sobie rzeczy, które mnie z jakiegoś powodu zaciekawiły / rozbawiły etc. i potem ewentualnie z tego zrobić taki mini przegląd :)

      Przyrodę też lubię, sama kompletnie nie mam talentu do robienia ładnych (takich naprawdę ładnych) zdjęć (nad czym ubolewam, bo chęci mam, a jakże :)) za to uwielbiam je oglądać u innych. A jesień moim zdaniem jest szalenie fotogeniczna :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz - jest mi bardzo miło, że do mnie zajrzałeś :)

Ale uprzedzam, że uwagi typu "super, obserwujemy?" lub "zapraszam do siebie", w moim przypadku odnoszą odwrotny skutek.

Ogólnie zaglądam do wszystkich, którzy pozostawiają po sobie jakiś ślad, a jak mi się spodoba, to nie trzeba mnie zachęcać do obserwowania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...