poniedziałek, 24 lutego 2014

Moje lektury - kryminalnie Craig Russell

Trzymając się obietnicy pisania częściej (choć być może nieco mniej rozwlekle niż zazwyczaj, co w ostatecznym bilansie może wyjść Wam, moi mili czytelnicy na dobre i co na razie udaje mi się raczej średnio), chcę dziś wspomnieć o początku książkowej serii, w którą się wciągnęłam (zanim o niej zapomnę, również zgodnie z tym, o czym pisałam we wstępie do TEGO wpisu) :) 

Czytam właściwie non stop i przez to mam spory przerób (a od kiedy jestem posiadaczką Kindle, to ta ilość jeszcze się zwiększyła - nie wiem, czy też tak macie?). Dlatego często zdarza mi się, że po zakończeniu jednej książki, od razu zabieram się za kolejną, potem za następną i zanim się zorientuję, jestem już 10 tytułów dalej i nie pamiętam, o czym chciałam pisać :) 

Dlatego - dopóki pamiętam - dziś chcę Wam polecić autora, którego odkryłam jakiś czas temu i który na szczęście okazał się zarówno utalentowany, jak i pisarsko płodny (prywatnie może także, ale ten aspekt akurat mniej mnie interesuje) - tak więc stworzył całą serię z fajnym bohaterem, dzięki której mam zapewnioną rozrywkę na co najmniej kilka tygodni :) 

Autor, o którym piszę nazywa się Craig Russell i jest Szkotem (co zważywszy na umiejscowienie akcji jego powieści w Hamburgu, wcale nie jest takie oczywiste) z fiksacją na punkcie Niemiec (patrz uwaga o miejscu akcji). Do tej pory znany jest z dwóch niezależnych od siebie serii - napisał 6 tomów o niemieckim (a właściwie niemiecko-brytyjskim) detektywie Janie Fablu oraz 4 części o szkockim detektywie Lennoxie.  

Na razie jestem po lekturze dwóch pierwszych tomów z serii hamburskiej, którymi są "Krwawy Orzeł" oraz "Baśniowy Morderca" (znany także pod tytułem "Brat Grimm").  Od razu uprzedzam, że radzę zabierać się do lektury zgodnie z porządkiem serii, ponieważ poza wątkiem kryminalnym, książki zawierają sporo wątków pobocznych i nie zachowując kolejności, możemy się lekko pogubić (piszę z doświadczenia, bo sama zaczęłam od drugiego tomu i dowiedziałam się o części zdarzeń z poprzedniej książki odrobinę za wcześnie). 



Fabuła jak to fabuła w kryminałach/thrillerach zwykle bywa - trochę zawiła, a morderca jest zarówno szalenie inteligentny, jak i przebiegły i lubi wodzić policję za nos. Mnie osobiście chyba nieco bardziej przypadła do gustu ta z "Brata Grimm"/"Baśniowego Mordercy" (jak można się domyślić po tytule, morderca inspiruje się słynnymi baśniami zebranymi przez braci Grimm, a konkretniej ich oryginalnymi, nieprzerobionymi i makabrycznymi wersjami) - po pierwsze podoba mi się oryginalny pomysł, a po drugie autor z każdą kolejną książką się rozkręca i szlifuje warsztat. "Krwawy Orzeł" jest dla mnie trochę za bardzo skomplikowany, za dużo w nim wątków - ni to polityczno-społecznych, ni to historycznych, chociaż z kolei tu spodobały mi się odniesienia do nordyckiej mitologii. 

Tym jednak, co najbardziej mnie ujęło w tej serii, jest postać głównego bohatera, detektywa (tak naprawdę to ma on pozycję nadkomisarza) Jana Fabla, opisywanego jako "angielski komisarz", ze względu na swoje pochodzenie oraz nieskrywaną anglofilię. Przez to cały czas czuje się lekko "niedopasowany" do otoczenia i ma poczucie bycia outsiderem, co w zależności od okoliczności może być plusem, lub minusem. Lubię jego przemyślenia, sposób wiecznego analizowania wszystkiego, to że mimo wieloletniego doświadczenia, nadal przejmuje się swoją pracą i ofiarami i makabryczne morderstwa potrafią nim wstrząsnąć. Lubię jego stosunek do podwładnych, to jak stara się na swój sposób nimi opiekować, bez zbytniego angażowania się w ich życie prywatne. Doceniam także to, że nie jest on ani superbohaterem, ani zgorzkniałym nieudacznikiem (ok, wiadomo, że Harry Hole czy Wallander są absolutnie uroczy, ale przyznam się, że po kilkunastu książkach z niemal identycznymi wzorami głównej postaci miałam chęć na kogoś bardziej zwykłego i mniej pooranego przez życie). Widać, że postać ta została napisana z sympatią i taką samą sympatię wzbudziła we mnie. Dlatego po dwóch przeczytanych tomach, mam chęć na więcej - właśnie zaczęłam trzecią część, czyli "Eternal", a w kolejce czekają kolejne tytuły :)

Gwoli ostrzeżenia wspomnę jeszcze tylko, że opisy zbrodni w obu przeczytanych przeze mnie tomach (i jak się domyślam, w kolejnych pewnie także) są naprawdę drastyczne, dlatego może ci z Was, którzy mają słabsze żołądki, niech mają to w pamięci zanim zabiorą się za czytanie. Ja jestem zaprawiona w bojach i wycinanie płuc czy wyrywanie żeber nie robi na mnie specjalnego wrażenia (w książkach, rzecz jasna, bo jako wzrokowiec zdecydowanie mocniej reaguję na takie sceny w filmach - chociaż czytając, też potrafię je sobie dość barwnie zwizualizować), ale przyznaję, że niekoniecznie miałam ochotę na jedzenie w trakcie/tuż po owych lekturach :)

Tak dla pełnej informacji, podaję listę tytułów:
Seria z Janem Fablem: 
- Blood Eagle - 2005 - Krwawy Orzeł  (pl 2006) ,
- Brother Grimm -2006- Baśniowy Morderca/Brat Grimm (pl 2007/2011),
- Eternal -2007- Zmartwychwstały (pl 2013),
- The Carnival Master -2009,
- The Valkyrie Song - 2009 - Pieśń Walkirii (pl 2013), 
- A Fear of Dark Water - 2011, 

Seria z Lennoxem: 
- Lennox - 2009 - Lennox (pl 2012), 
- The Long Glasgow Kiss - 2010 - Długi pocałunek z Glasgow (pl 2013),
- The Deep Dark Sleep - 2011 - Długi kamienny sen (pl 2013),
- Dead Men and Broken Hearts - 2012,

Znacie tego pana?

Dla zainteresowanych, którzy nie śledzą bloga regularnie - TU poprzedni wpis z tego cyklu, o innej autorce kryminałów. 

2 komentarze:

  1. nie znam tego pana, ale już dawno, daawno, daaawno nie czytałam żadnego kryminału...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto, z zastrzeżeniem, o którym wspominałam (drastyczne opisy) :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz - jest mi bardzo miło, że do mnie zajrzałeś :)

Ale uprzedzam, że uwagi typu "super, obserwujemy?" lub "zapraszam do siebie", w moim przypadku odnoszą odwrotny skutek.

Ogólnie zaglądam do wszystkich, którzy pozostawiają po sobie jakiś ślad, a jak mi się spodoba, to nie trzeba mnie zachęcać do obserwowania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...