poniedziałek, 8 lipca 2013

Jak sobotnie śniadanie, to tylko na trawie!

Wiem, że mam zaległy post o "Utopii" i pojawi się on tu niedługo, ale w międzyczasie chciałam wrzucić coś innego - od czasu do czasu pokazuję Wam różne warszawskie miejsca, w których bywam i które polecam i nie inaczej będzie dziś. 

Chcę napisać parę słów o bardzo fajnej inicjatywie, która działa w stolicy od jakiegoś czasu, czyli o targach śniadaniowych (ten żoliborski działa od końca kwietnia, z tego co kojarzę, oryginalny i pierwotny Le Targ na Saskiej Kępie działał znacznie dłużej, ale aktualnie przeniósł się właśnie do Wilanowa i w ubiegłą sobotę odbyła się jego druga edycja).


Do tej pory udało mi się odwiedzić raz Targ Śniadaniowy na Żoliborzu i raz Le Targ w Wilanowie, więc na pewno nie jestem żadnym autorytetem, wypowiadam się wyłącznie jako zainteresowany klient :)
I powiem tak - na pewno chcę więcej! To fantastyczny pomysł, żeby w jednym miejscu zgrupować producentów zdrowej żywności, dając tym samym odwiedzającym możliwość zarówno zrobienia zapasów do domu (można kupić bardzo smaczne pieczywo, ciasta, sery, przetwory, ryby, wędliny, warzywa, owoce i oczywiście gotowe dania), jak i zjedzenia pysznego posiłku na świeżym powietrzu - cała zabawa bowiem polega na tym, że wszystko odbywa się na terenie otwartym, a obok budek "wystawców", są stoliki i mnóstwo trawy, na której można rozłożyć koc i delektować się wszystkim godzinami :)


Na razie (podkreślam - NA RAZIE) bardziej przypadł mi do gustu żoliborski Targ - być może dlatego, że działa już od ponad 2 miesięcy, więc siłą rzeczy z tygodnia na tydzień rozwija się coraz lepiej, natomiast wilanowski Le Targ odbył się w minioną sobotę dopiero drugi raz, a ja uczestniczyłam wyłącznie w jego debiucie. Na pewno jednak odwiedzę jedno i drugie miejsce jeszcze nie raz, chociaż oba odbywają się nie tak znowu blisko mojego mieszkania, ale sama inicjatywa jest tak fajna, że rekompensuje mi to całą "wyprawę", ponieważ wiem, że w perspektywie mam miłe spędzenie sobotniego przed- i popołudnia, z dobrym jedzeniem i przyjemną atmosferą w tle. 
Nie wspomnę już o tym, że to naprawdę cudowny pomysł na wspieranie małych polskich producentów, ale także na poznanie swojej (lub innej) dzielnicy od nieco innej strony - od strony ludzi :)





Jak widać, ludzie przychodzą / przyjeżdżają na Targ Śniadaniowy całymi grupami / rodzinami (jest tam też specjalna część dla dzieci, które na pewno nie będą się nudzić).








Można przyjechać rowerem, z własnym kocem i zrobić sobie piknik. 

Można też zjeść przepyszne lody własnej roboty (tzn kupione w jednej z wystawiających się kawiarni, nie że zrobione przeze mnie :))

Delektować się słońcem i piękną pogodą :)

A tu już Le Targ w Wilanowie - na oko widać, że jest mniejszy, ale jak czytałam - ma potencjał :) 


Na miejscu obok innych smakołyków, można kupić także świeżutkie owoce z ekologicznych upraw. 

Podsumowując, jeśli ktoś jest z Warszawy (a zwłaszcza z ww dzielnic), to niech wpisze sobie do kalendarza najbliższą sobotę, lub znajdzie podobną inicjatywę gdzieś bliżej siebie, bo naprawdę warto! Zwłaszcza, jeśli jest się łasuchem, smakoszem i lubi się jeść zdrowo!

Organizacyjnie: Le Targ odbywa się w Wilanowie, na skwerze przy zbiegu ul. Kieślowskiego i Herbu Szreniawa, w soboty w godzinach 9-15, więcej info można znaleźć TU

Targ Śniadaniowy odbywa się na Żoliborzu, przy Al. Wojska Polskiego, w soboty w godzinach 8-16, więcej info TU

24 komentarze:

  1. Będę musiała odwiedzić Le Targ, nie wiedziałam o jego istnieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam i z tego, co widzę na fb to rozwijają się w błyskawicznym tempie :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podoba ten pomysł :)

      Usuń
  3. Nie moje klimaty, w weekend wolę ciszę i spokój domowego ogniska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dokładnie odwrotnie :) Ciszę i spokój też lubię, ale czasem mnie ciągnie do ludzi, a to są świetne miejsca, bo nie ma wielkich tłumów i można się odizolować jeśli ktoś koniecznie chce :)

      Usuń
  4. Fajna inicjatywa, a my polecamy Bar Mleczny Prasowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tam nie byłam, choć tyle razy przechodziłam obok :) Może teraz, po ponownym otwarciu się wybiorę :)

      Usuń
    2. Hmm, nie wiem czemu, wykasowało mi mój własny komentarz :) W Prasowym nigdy nie byłam, ale może teraz jest dobry moment, po remoncie :)

      Usuń
  5. Jak fajnie, Warszawa jest wogóle świetnym miastem! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w wielu miastach są różne świetne inicjatywy, tylko nie zawsze o nich wiemy :) Ale to prawda, kocham Warszawę także za takie pomysły :)

      Usuń
  6. czytałam już w weekend na jednym z blogów o targu na Żoliborzu :) zaciekawiły mnie sprzedawane tam bezglutenowe babeczki, będę musiała spróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajnie :) mam nadzieję, że dojdzie do innych miast :) Szczegolnie Gdynia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, bo to naprawdę fajny pomysł :)

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł na sobotni poranek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a jeśli nie mamy czasu ani ochoty na dłuższą "posiadówę", to można po prostu wpaść na szybkie zakupy - na pewno dostaniemy tam znacznie lepsze produkty niż w supermarkecie :)

      Usuń
  9. świetny pomysł na spędzenie sobotniego poranku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zwłaszcza że tak naprawdę te miejsca nieustannie się zmieniają, więc zawsze jest coś nowego :)

      Usuń
  10. Uwielbiam targi - i śniadaniowe i LeTarg w Wilanowie! Bardzo popieram takie inicjatywy, chociaż też dopiero od niedawna się ich uczę. Pozwalają nie tylko fajnie spędzić czas, ale też zrobić mały krok na długiej drodze do lepszego, zdrowego jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest bardzo ważne - że można tam kupić DOBRE i zdrowe produkty! Ja jestem całym sercem za :)

      Usuń
  11. Ogród i chociażby scena z jedzeniem jabłka na schodach przed domem to elementy fabuły jednego z francuskich filmów. Odważną zaś rolą dla kobiety, jest opisywać drugą kobietę. Zwłaszcza, jeśli chodzi o podejście, które charakteryzuje film "U niej w domu". Ten i inne wątki filmowe wierszem na moim blogu: versemovie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, taki targ to musi być świetna sprawa, to chyba jedna z niewielu rzeczy, która mogłaby mnie skłonić do zamieszkania w stolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję, że w stolicy jest znacznie więcej fajnych miejsc, trzeba tylko umieć je znaleźć (co zresztą nie jest aż takie trudne) :))

      Usuń
  13. Zapraszam do udziału w kosmetycznym rozdaniu! :) Nagrody: nowości od Lirene oraz profesjonalna porada wizażystki. Link do konkursu: http://make-up-charm.blogspot.com/2013/08/rozdanie-kosmetyczne-wygraj-nowosci-od.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz - jest mi bardzo miło, że do mnie zajrzałeś :)

Ale uprzedzam, że uwagi typu "super, obserwujemy?" lub "zapraszam do siebie", w moim przypadku odnoszą odwrotny skutek.

Ogólnie zaglądam do wszystkich, którzy pozostawiają po sobie jakiś ślad, a jak mi się spodoba, to nie trzeba mnie zachęcać do obserwowania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...